*alt_site_homepage_image*
pl

Aktualności

RSS

K. Budrys w Hadze: Musimy dążyć, aby zobowiązania NATO dotyczące inwestycji obronnych nie pozostały tylko na papierze

Podczas wizyty w Hadze minister spraw zagranicznych Kęstutis Budrys spotkał się z ministrem spraw zagranicznych Holandii Casparem Veldkampem. Szefowie dyplomacji Litwy i Holandii omówili dwustronną współpracę polityczną i gospodarczą, wsparcie dla Ukrainy, wyniki szczytu NATO w Hadze, kwestie rozszerzenia UE oraz sytuację na Bliskim Wschodzie.

Budrys w trakcie spotkania podkreślił bliskie partnerstwo Litwy i Holandii w dziedzinie bezpieczeństwa oraz podziękował Holandii za znaczący wkład we wzmocnienie bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO poprzez rozmieszczenie wojsk w regionie. Minister wyraził zadowolenie z zacieśniającej się współpracy w dziedzinie gospodarki i podkreślił, że Holandia jest drugim co do wielkości inwestorem zagranicznym na Litwie.

Budrys i C. Veldkamp omówili wyniki szczytu NATO, który w końcu czerwca odbył się w Hadze. W opinii ministra, osiągnięte porozumienie w sprawie 5% PKB na obronę jest dużym krokiem naprzód dla całego Sojuszu, ale ważne jest, aby nie pozostało ono tylko na papierze. Według K. Budrysa, wszyscy członkowie NATO powinni szybciej zwiększać swoje wydatki na obronność i dążyć do realizacji planów NATO w zakresie zdolności obronnych.

"Sojusz potrzebuje realnych zdolności do odstraszania Rosji, a żeby je mieć, musimy odrobić naszą pracę domową. Same deklaracje nie wystarczą" – stwierdził minister.

Ministrowie omówili również potrzebę wsparcia wojskowego, finansowego i politycznego dla Ukrainy. Minister oświadczył, że ciągłość i skuteczność wsparcia są kluczowe, aby Ukraina mogła się obronić i by nadal broniła bezpieczeństwa Europy. Według szefa litewskiej dyplomacji ważne jest, aby wszystkie kraje europejskie zrozumiały znaczenie wspierania Ukrainy dla bezpieczeństwa kontynentu i przeznaczyły na ten cel wystarczające zasoby.

"Wynik rosyjskiej wojny w Ukrainie zadecyduje o architekturze bezpieczeństwa Europy na kolejne dekady. Dziś od nas samych zależy, czy znajdziemy w sobie wolę, by pomóc Ukrainie pokonać krwawego agresora z Rosji, czy też pozwolimy na rozprzestrzenianie się agresji. Niezdolność Europy do zapewnienia Ukrainie stabilnego i ciągłego wsparcia byłaby wyraźnym sygnałem dla Putina, że nie jesteśmy zjednoczeni i można nas podzielić" – powiedział minister.

Minister podkreślił również potrzebę zaostrzenia sankcji wobec Rosji i Białorusi. Według K. Budrysa, UE musi jak najszybciej uchwalić 18. pakiet sankcji, który zadałby bolesny cios gospodarce agresora i jego zdolności do kontynuowania agresji.

Ministrowie spraw zagranicznych Litwy i Holandii omówili kwestie rozszerzenia UE. K. Budrys podkreślił, że proces rozszerzenia UE ma znaczenie geopolityczne i jest środkiem do zapewnienia stabilności i bezpieczeństwa w Europie. Według ministra, szczególnie ważne jest utrzymanie tempa procesu integracji Ukrainy z UE oraz pomoc temu krajowi we wdrażaniu niezbędnych reform. W opinii ministra, negocjacje akcesyjne są dodatkowym narzędziem stabilizacji gospodarczej i społecznej Ukrainy.

"Pomimo brutalnej wojny prowadzonej przez Rosję w Ukrainie, kraj ten wykazuje ogromną motywację do integracji z UE, z powodzeniem wdraża reformy i robi znaczne postępy na drodze do członkostwa w UE. Naszym zadaniem jest zmobilizowanie wsparcia politycznego, możliwie najszybsze otwarcie pierwszego rozdziału negocjacji i dążenie do członkostwa Ukrainy w UE do 2030 r." – powiedział K. Budrys.

Zdjęcia MSZ Holandii.